AKTUALNOŚCI

...czyli co w trawie piszczy?

Walczmy o rozlewisko

Obcowanie z przyrodą wyzwala niewątpliwie piękne emocje i to one nakręcają nas do pracy. Niestety nie zawsze trafia nam się tylko pozytywny przekaz 🙁 Tym razem o drugiej stronie medalu. Rzecz dzieje się w obrębie Kostrzyneckiego Rozlewiska (położonego koło Starego Kostrzynka w gminie Cedynia). W tym cennym, chronionym miejscu od połowy października do końca stycznia trwają polowania na gęsi, zaczynają się jeszcze nocą, wywołując panikę u wszystkiego, co żyje. Setki żurawi, setki czajek i tysiące gęsi – wszystko w panice i chaosie pierzcha dla zabawy kilku ludzi. Wszystko na terenie chronionym, gdzie ptaki stanowią główny obiekt ochrony. Myśliwi wznieśli tam ostatnio kilka, może łącznie kilkanaście ambonek.

Prezes Fundacji Piotr Chara przesłał 19 listopada do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i Parków Krajobrazowych w Szczecinie wniosek o przeciwdziałanie utraty wartości Kostrzyneckiego Rozlewiska (położonego koło Starego Kostrzynka w gminie Cedynia) na skutek polowań na ptaki. Poniżej przedstawiamy treść tego pisma:

Szanowni Państwo, Pani Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Panie Konserwatorze, Dyrektorze Zespołu Parków Krajobrazowych Woj. Zachodniopomorskiego.

Poruszony przez Pana Łukasza Ławickiego z Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego problem wzniesienia służących do polowań myśliwskich konstrukcji, został odnotowany także przez naszą organizację i oceniony jako destruktywny dla obiektu ochrony.

Fundacja Zielonej Doliny Odry i Warty zgłasza kolejne przypadki domniemanej „swawoli budowlanej” świadczącej o przedłożeniu interesu stosunkowo niewielkiej grupy osób polujących na obszarze użytku ekologicznego „Kostrzyneckie Rozlewisko” nad interes społeczny, jakim jest zachowanie dziedzictwa przyrodniczego tego chronionego obszaru oraz nad ochronę krajobrazu. W br. odnotowaliśmy wzniesienie kilku konstrukcji myśliwskich. Ich budowa wskazuje o ich przeznaczeniu do polowań na ptaki. W załączeniu fotografia (nr.1a), która obrazuje ulokowanie tego rodzaju konstrukcji tuż przy siedlisku wykorzystywanym przez tysiące migrujących ptaków (na zdjęciu migrujące żurawie) .

Jakie to niesie konsekwencje? Samym hukiem wystrzału płoszone są wszystkie znajdujące się w obrębie mokradła ptaki. Nie tylko łowne, miażdżąca ich większość, występująca tu (do czasu spłoszenia) w ilościach wielu tysięcy osobników to głównie gatunki chronione (!). Liczne, udokumentowane obserwacje potwierdzają, że polowania na gęsi w ich noclegowisku (o świcie) płoszy wszystkie znajdujące się tam ptaki, np. nocujące wspólnie z gęsiami żurawie. Ten ptak jest przedmiotem ochrony w obszarze Natura 2000 Dolina Dolnej Odry. Obszar ten jest dla żurawi jednym z trzech najważniejszych miejsc w Polsce oraz kluczowym na mapie Europy. Działania świadomego ich płoszenia bez wątpienia noszą znamiona łamania ustawy o ochronie gatunkowej i skutkują pogorszeniem stanu ochrony tego gatunku w obszarze Natura 2000. Kostrzyneckie Rozlewisko jest jednym z dwóch najważniejszych (po Międzyodrzu) noclegowisk żurawi w obszarze Natura 2000 i najważniejszym miejscem w obrębie Cedyńskiego Parku Krajobrazowego. Po spłoszeniu paki zostają zmuszone do ucieczki bez możliwości odnalezienia innych, równie dogodnych siedlisk (płytkich wielkopowierzchniowych rozlewisk i wysychających płytkich akwenów). Obserwacje wykazują, iż obszar Rozlewiska jest wykorzystywany przez znacznie większą liczbę i różnorodność gatunków do czasu sezonu polowań (wczesna jesień – koniec stycznia z częstotliwością co najmniej kilku razy w tygodniu). Jednak permanentne płoszenie powoduje ich panikę i ucieczkę. Tak znika wartość przyrodnicza, stanowiąca nie tylko obiekt ochrony ale także wielką wartość wizerunkową regionu.

Jak podkreślił Pan Ławicki i co podnosi rangę obszaru, oprócz ustawowej biernej, prowadzona jest także ochrona czynna w ramach projektu: „Ochrona lęgów fauny ptaków w Dolinie Odry poprzez tworzenie miejsc gniazdowych zapewniających bezpieczną inkubację i wyprowadzenie potomstwa”, w ramach działania 2.4 oś priorytetowa II Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020. Projekt jest realizowany przez naszą organizację.

Dlatego przy tej okazji zgłaszamy udokumentowane istnienie konfliktu pomiędzy polowaniami na ptaki a założeniami ochrony tego miejsca. Jego wartość została wyrażona powołaniem aż trzech form ochrony: Natura 2000, park krajobrazowy, użytek ekologiczny a za główny obiekt ochrony uznano ornitofaunę(!). W obliczu trendu zaniku siedlisk błotnych (efekt zmian klimatycznych) użytek ekologiczny „Kostrzyneckie Rozlewisko ” zyskuje na znaczeniu jako jedno z ostatnich tego rodzaju siedlisk w kraju. Analogiczne siedliska, jako bardzo rzadkie i wybitnej przyrodniczej wartości objęto już wcześniej najwyższą ochroną przyrody, to obszary PN. „Ujście Warty” i Biebrzańskiego PN. Tymczasem na Kostrzyneckim Rozlewisku polujący oddając strzał nie tylko rani i zabija ptaki (co na obszarze potrójnie chronionym wydaje się daleko idącą sprzecznością) ale polując na nie każdym strzałem emituje do tego – chronionego – środowiska kilkaset ołowianych śrucin, które są silną toksyną. Oprócz jej rozpuszczania w wodzie i wchłaniania przez rośliny, śruciny są bezpośrednio połykane przez żywe stworzenia (głównie średniej i dużej wielkości ptaki wodne, którym służą jako gastrolity) powodując ich zatrucie i w końcu bolesną śmierć. Istniejące prawo, umożliwiające polowanie na ptaki w tym, objętym ochroną miejscu nie zapewnia zachowania wartości przyrodniczej Rozlewiska Kostrzyneckiego.

Jeśli zdania oceniające opisaną problematykę są podzielone należy usiąść do rozmów z zainteresowanymi stronami. Uważamy, że jeżeli sytuacja nie ulegnie poprawie należy zapoznać z problemem opinię publiczną i regionalne władze. Stąd zwracamy się z wnioskiem do Państwa instytucji o rozwiązanie tego problemu. Chętnie, obok Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego, zostaniemy stroną, dysponującą wiedzą i dokumentacją w tym zakresie.

Pomijając kontrowersje związane ze wspomnianą działalnością degradującą wartość przyrodniczą wznoszenie wpływających na walory krajobrazowe konstrukcji należy rozpatrzyć także w kontekście ochrony krajobrazu. Wg naszej wiedzy wzniesiono je bez jakichkolwiek konsultacji z administracją Zespołu Parków Krajobrazowych w Szczecinie.

Sprawą zainteresowały się lokalne media, w tym prasa: Głos Szczeciński i Gazeta Chojeńska.

zdowWalczmy o rozlewisko